You are currently viewing Dom – co oznacza dla Ciebie być w domu?
dom, emigracja, dom jesienią

Dom – co oznacza dla Ciebie być w domu?

Kiedy po raz pierwszy uświadomiłam sobie, że naprawdę zdecydowałam się na ten krok i nie jest to już próba, a prawdziwa decyzja o zmianie kraju, poczułam, że tracę grunt pod nogami, że tam mnie już nie ma, a tu jeszcze tak naprawdę nie jestem. To uczucie było przytłaczające i trwało bardzo długo, za długo, podskórnie podważając moją wewnętrzną moc, boleśnie kłując tęsknotą za tym, co było i minęło i za tym, kim byłam wcześniej. Czułam, że nigdzie nie jestem u siebie.

Emigracja czy dom?

Na szczęście w pewnym momencie zrozumiałam i poczułam, że przynależę do obu światów. Mam dwa domy. Dwa kraje, dwie mentalności, dwie tradycje spotykają się we mnie i w mojej rodzinie tworząc niepowtarzalną układankę. Żeby dojść do tego momentu musiałam zrozumieć i zaakceptować fakt, że nie jestem puzzlem z żadnej z tych układanek, a jestem częścią układanki, którą sama tworzę. Dom to dla mnie uczucie przynależności do świata w którym żyję, do przyrody, do ludzi których kocham i do tych, z którymi pracuję. Dom to moje poczucie bezpieczeństwa wynikające z poczucia kim jestem. I z akceptacji że jestem inna niż kiedyś, a kiedyś będę inna niż teraz. I to jest w porządku.

Mój świat

Na co dzień dom to ciepła kawa rano, którą i tak w trybie ‘morning run’ dopijam już zimną. Dom to bałagan i chaos porozrzucanych zabawek i zgoda na to, że teraz najważniejsze jest zdobienie pierniczków z moją córką. Dom, to mężczyzna, którego wybrałam i którego kocham i który nie jest idealny. Także dom to moje rośliny, którymi się otaczam, to mata do jogi, na której jestem z moim ciałem, to ulubiony obrus na naszym stole. Dom, który stworzyłam wokół siebie jest namacalny i jest ze mną teraz. Jest ważny, nadaje strukturę mojemu życiu. Ale zawsze chcę pamiętać, że prawdziwym domem dla siebie jestem ja sama, moje wewnętrzne poczucie integralności. Ponieważ przeszłam tą długą drogę i wiem, że jest możliwa do przejścia z chęcią towarzyszę w tej drodze innym.

Agnieszka

Dodaj komentarz